Odwrotne obciążenie – zmiany 2015

Z pierwszym kwietnia dokładnie w Prima Aprilis wejdą w życie nowe przepisy odnośnie towarów z odwrotnym obciążeniem. Co się zmieni?

Dla zainteresowanych definicją reverse charge, czyli odwrotne obciążenie oznacza, że obowiązek płacenia podatku VAT ze sprzedawcy jest przenoszony na nabywcę towarów. Takie opodatkowanie nie może być jednak stosowane do każdego towaru – pełną listę można znaleźć w ustawie VAT w załączniku nr 11.

Co nowego?

Wspomniana lista zostanie wydłużona o kolejne towary. Odwrotne obciążenie będzie można stosować wobec:

  • złota w postaci surowca lub półproduktu (o próbie 325 tysięcznych lub większej) oraz dostawy złota inwestycyjnego w sytuacji, gdy podatnik skorzystał z opcji opodatkowania,
  • blach zaklasyfikowanych do PKWiU 24.33.20.0 „Arkusze żeberkowane ze stali niestopowej”,
  • telefonów komórkowych, laptopów, tabletów, notebooków i konsol do gier.

Kolejną zmianę ustawodawca wprowadzi w zakresie dziennego limitu sprzedaży objętych odwrotnym obciążeniem – wyniesie on dla czynnego podatnika VAT 20 tys. zł dziennie.

Dodatkowo każdy przedsiębiorca będzie musiał przygotowywać raporty z podsumowaniem transakcji z wykorzystaniem odwrotnego obciążenia. Takie podsumowanie powinno zawierać: imię i nazwisko lub nazwa oraz NIP podatnika składającego informację, imię i nazwisko lub nazwa oraz NIP podatnika nabywającego towary oraz podanie łącznej wartości dostaw towarów i usług. Podsumowanie trzeba będzie składać do 25. dnia miesiąca następującego po danym okresie rozliczeniowym.

Zobacz też:

brutto netto wynagrodzenie

Czytaj więcej

Jak powinien wyglądać paragon fiskalny?

Mimo, że większość konsumentów nie zdaje sobie sprawy z wagi dokumentu, jakim jest paragon – jego wygląd jest ściśle uregulowany przepisami.

Dane, jakie widnieją na paragonie muszą być podane w ścisłej kolejności, jedynie w przypadku daty, godziny i minuty dokonania transakcji sprzedaży pozostawiona jest pewna swoboda. Pozostałe informacje powinny być podane zgodnie z przepisami zawartymi w Rozporządzeniu Ministra Finansów w sprawie kas rejestrujących, z dnia 14 marca 2013 r.

Zgodnie z par. 8 ust. 1 tych przepisów na paragonie znajdziemy:

  1. po pierwsze: imię i nazwisko lub nazwę podatnika, adres punktu sprzedaży, a w przypadku sprzedaży prowadzonej w miejscach niestałych – adres siedziby lub miejsca zamieszkania podatnika,
  2. numer NIP podatnika,
  3. numer kolejny wydruku,
  4. data, godzina i minuta sprzedaży,
  5. oznaczenie “Paragon fiskalny”,
  6. nazwa towaru lub usługi (na tyle doprecyzowana, że pozwoli bez problemu zidentyfikować transakcję),
  7. cenę jednostkową towaru lub usługi,
  8. ilość i wartość sumaryczną sprzedaży danego towaru lub usługi z oznaczeniem literowym przypisanej stawki podatku,
  9. wartość rabatów lub narzutów (o ile są),
  10. wartość sprzedaży brutto i kwoty podatku według poszczególnych stawek podatku po uwzględnieniu rabatów lub narzutów,
  11. wartość sprzedaży zwolnionej od podatku,
  12. łączną kwotę podatku,
  13. łączną kwotę sprzedaży brutto,
  14. oznaczenie waluty, w której rejestrowana jest sprzedaż,
  15. kolejny numer paragonu fiskalnego,
  16. numer kasy i oznaczenie kasjera, jeżeli jest więcej niż jedno stanowisko kasowe,
  17. numer NIP nabywcy (na żądanie nabywcy),
  18. logo fiskalne i numer unikatowy kasy (powinny być w ostatniej linii paragonu – wyśrodkowane).

Zobacz też:

Pomniejszenie wymiaru urlopu a nieobecność w pracy

ZUS z3b

kalkulator brutto na netto

Czytaj więcej

Lokata czy konto oszczędnościowe – co wybrać?

Jeżeli myślimy o oszczędzaniu pieniędzy, warto skorzystać z zewnętrznych usług, które pomagają nam odłożyć środki na nowy gadżet, wakacje czy tzw. „czarną godzinę”. Pomocne w takiej sytuacji mogą okazać się lokaty i konta oszczędnościowe. Tym bardziej, że silna wola i systematyczność jest przez banki nagradzana w postaci procentów wypracowanych przez oszczędności. Aby rozstrzygnąć, która opcja bardziej do nas pasuje – musimy poznać czym się od siebie różnią.

Konto oszczędnościowe dla swobodnych

Na konto oszczędnościowe możemy wpłacać i wypłacać środki w każdej chwili (podobnie jak na ROR), jednak bezpłatna jest tylko jedna wypłata w miesiącu – z każdą kolejną naliczane są prowizje. Do konta oszczędnościowego nie otrzymamy karty bankomatowej i choć samo prowadzenia konta jest bezpłatne, banki najczęściej zaznaczają sobie możliwość zmiany stawek procentowych. Pieniądze na koncie zarabiają jednak na siebie, niezależnie od wpłaconej kwoty, co miesiąc dostaniemy od niej odpowiedni procent, a im więcej wpłacimy – tym więcej odsetek otrzymamy. Mamy wolną rękę – pieniądze możemy wpłacać w dowolnym momencie, a jeżeli stwierdzimy, że potrzebujemy oszczędności – możemy je wypłacić w każdej chwili bez utraty odsetek, które wypracowały pieniądze. Zazwyczaj oprocentowanie na koncie jest jednak niższe od oprocentowania na lokacie.

Lokata dla zdecydowanych

Lokaty terminowe są rozwiązaniem dla osób posiadający odpowiedni wkład finansowy już na starcie – w przeciwieństwie do konta oszczędnościowego nie zaczniemy oszczędzać na lokacie z 1 zł, ale z 1000 zł jak najbardziej! W zależności od czasu długości lokaty, zamrażamy nasze środki na miesiąc, rok, a nawet kilka – im dłużej, tym zazwyczaj wyższe bank oferuje oprocentowanie. Oprocentowanie ustalone przy założeniu lokaty – nie może się zmienić – niezależnie od sytuacji na rynku, kryzysu czy innych sytuacji losowych. Do konta nie możemy też dopłacać. Jednak w sytuacji, gdy to my pilnie musimy wypłacić pieniądze z lokaty, przed upływem terminu jej zakończenia – wszystkie wypracowane odsetki zazwyczaj przepadają i z powrotem wraca do nas kwota, z którą zakładaliśmy lokatę. Dlatego jest to opłacalna opcja jedynie dla konsekwentnych klientów.

Twoje oszczędności – Twój wybór

Każda z opcji – zarówno konto oszczędnościowe, jak i lokata terminowa mają swoje wady i zalety. Cel jest jednak wspólny – oszczędzanie. Należy rozważyć, czy interesuje nas większy zysk, ale oddalony w czasie czy miesięczne odkładanie mniejszych kwot, które zawsze w razei wypadków losowych będą do naszej dyspozycji. Przed wyborem najrozsądniej jest zapoznać się z aktualną ofertą banków i wybrać najkorzystniejszą – niekoniecznie w naszym obecnym banku.

Zobacz też:

Rozliczenie delegacji krajowej

Pro forma

ZUS RCA

o-Katalog.pl

Czytaj więcej

Ulga w spłacie podatków – komu przysługuje?

Własny biznes i zyski, które przynosi – są związane z obowiązkiem opłacania podatków. Jakiekolwiek przekroczenie terminu płatności wiąże się z licznymi nieprzyjemnościami:  zobowiązanie zmienia się w zaległość podatkową, za którą naliczane są odsetki, a często towarzyszą temu również konsekwencje karno-skarbowe. Każdy podatnik uważnie więc pilnuje terminów regulowania należności, kiedy jednak komuś się nie uda – w przepisach przewidziano ratunek w postaci określonych ulg na uregulowanie zaległego podatku. Niestety – uzyskanie takiej pomocy to jednak droga długa i wyboista. Dlaczego?

1 Krok – uzasadnienie wniosku

Trudna sytuacja finansowa może stanowić podstawę do udzielenia podatnikowi ulgi – jednak nie w każdej sytuacji. Wniosek musi być dodatkowo poparty ważnym interesem podatnika albo interesem publicznym.

Problem polega na tym, że polskie przepisy nie regulują ani pojęcia interesu podatnika ani interesu publicznego, dlatego też ich definiowanie są w rzeczywistości przez sądy administracyjne. Zgodnie z ich orzeczeniami, ważny interes podatnika to sytuacja, w której podatek stał się (lub dopiero stanie) zaległością podatkową na skutek kombinacji  nieprzewidzianych, losowych i nie podlegających wpływowi wnioskującego przyczyn (np. długotrwała choroba lub pożar). Natomiast  za interes publiczny uznaje się sytuację, kiedy podatnik jest lub będzie zmuszony korzystać z pomocy społecznej w wyniku uregulowania zaległej należności. Dlatego też organy skarbowe do takich sytuacji nie zaliczą niekorzystnej sytuacji rynkowej czy kryzysu w przedsiębiorstwie.

Jeżeli uzasadnienie wniosku będzie zgodne z wytycznymi, fiskus może rozpocząć postępowanie, mające na celu przyznanie (lub nie) ulgi. Poza sprawdzeniem wniosku urzędnicy przeprowadzają szczegółowe badania finansów przedsiębiorstwa oraz sytuacji prywatnej podatnika – wnioskodawcy. Wiąże się to często z obowiązkiem składania zeznań oraz dostarczania dowodów, które mają poprzeć prawdziwość wniosku. Badania są skrupulatne i żmudne, dlatego nieraz podatnicy rezygnują z całego procederu, żeby uniknąć konieczności tłumaczenia się przed organami skarbowymi.

Po dokładnym i szczegółowym dochodzeniu, urzędnicy tworzą na jego podstawie obraz sytuacji podatnika i wtedy podejmują decyzję co do ulgi. Jednak decyzja negatywna również może być wydana w sytuacji, gdy dochodzenie wykaże ważny interes prywatny bądź publiczny wnioskującego – w takiej sytuacji odmowa musi być bardzo szczegółowo uzasadniona. Przedsiębiorca, któremu odmówiono ulgi, może odwołać się od decyzji do wyższego organu skarbowego lub sądu administracyjnego, który może wydać opinię na temat zasadności odmowy – nie może on natomiast samodzielnie udzielić podatnikowi prawa do skorzystania z ulgi.

W sytuacji, w której organ skarbowy negatywnie rozpatrzy wniosek, a w trakcie lub też po zakończeniu postępowania w sprawie pojawią się nowe aspekty – przedsiębiorca może ponownie złożyć wniosek, z uwzględnieniem nowych argumentów.

Zobacz też:

Pomniejszenie wymiaru urlopu a nieobecność w pracy

kalkulator wynagrodzenia netto

Zwrot za kasę fiskalną

2 Krok forma ulgi

Państwo może udzielić pomocy podatnikowi w dwóch formach: publicznej lub niestanowiącej pomocy publicznej. Podatnik jest zobowiązany określić, o jaką pomoc się ubiega we wniosku.
Pomoc publiczna może być udzielana podatnikowi wyłącznie w ściśle określonych przypadkach. Można je znaleźć w rozdziale 7 Ordynacji podatkowej z 29 sierpnia 1997 r. Są to m.in: naprawienie szkód poczynionych przez klęskę żywiołową, promowanie i wspieranie kultury lub dziedzictwa narodowego czy ochrona środowiska.

W sytuacji gdy ulga przyznana jest podatnikowi działającemu wyłącznie na rynku lokalnym – nie ma obaw, że pomoc państwowa stanie się pomocą publiczną. Jednak gdy podatnik działał na większą skalę konieczne jest wykazanie, że pomoc nie zakłóci funkcjonowania konkurencji na wolnym rynku.

Przedsiębiorstwo może starać się także o pomoc de minimis. Jest to wsparcie, udzielane przedsiębiorcy w wysokości maksymalnie 200 000 euro w ciągu trzech lat podatkowych. Wtedy podatnik jest zobowiązany dołączyć do wniosku dowody, które poświadczą o dotychczas otrzymanych kwotach pomocy. Z tej formy pomocy nie mogą jednak skorzystać przedsiębiorstwa zagrożone, czyli te, którym grozi likwidacja.

Zalety

Zaległość podatkowa powstała na skutek niezapłaconego w terminie podatku wiąże się z naliczaniem odsetek i rozpoczęciem postępowania egzekucyjnego. Jeśli podatnik zdaje sobie jednak sprawę, że nie będzie w stanie pokryć zobowiązań, powinien pomyśleć o postaraniu się o odroczenie terminu płatności lub formie spłaty na raty. W bardzo szczególnych – choć niezwykle rzadkich przypadkach – możliwe jest nawet umorzenie części lub całości długu. Można zatem zaoszczędzić na kosztach i ponadto nie należy obawiać się na ewentualnych kar z tytułu nieterminowego płacenia.

Trzeba pamiętać, że sam wniosek, mimo negatywnego rozpatrzenia po przedłożeniu podczas postępowania egzekucyjnego jest swoistym zabezpieczeniem dla przedsiębiorcy, bo zwiększa jego wiarygodność przed organami skarbowymi. Dodatkowo organy skarbowe często stosują praktykę, że wszczęcie postępowania egzekucyjnego następuje w momencie, gdy zapadnie decyzja w sprawie przyznania ulgi.

Mimo, że droga do uzyskania ulgi w spłacie podatków jest długa i trudna, a konieczność opowiadania i dowodzenia swojej ciężkiej sytuacji finansowej i życiowej może odstraszać, warto rozważyć próbę uzyskania ulgi – odrzucenie wniosku nie pogorszy naszej sytuacji a pozytywne rozpatrzenie może ją poprawić.
Darmowy katalog SEO

Moje-życie blog

Czytaj więcej